Wyszłem na spacer. Ukrywałem się w cieniu. Zobaczyłem Gabrielle straszące elfy na które czekałem. Wkurzyłem się. Miały mi przynieść dwa miecze. Uciekły. Gabrielle odeszła. Stałem chwilę. Postanowiłem spotkać się z waderą i z nią pogadać. Zmieniłem się w cień i pokazałem się w jaskini wilczycy.
- JAK ŚMIESZ MI PRZESZKADZAĆ?! - wrzasnęła.
- Przestraszyłaś elfy.
- Fajnie, co?
- NIE! Miały mi przynieść miecze!
Gabrielle?
Playlista
Strony
piątek, 16 stycznia 2015
czwartek, 15 stycznia 2015
OD Gabrielle DO Kogoś
Nak Atru
Malam
Gabrielle
Odwróciłam się na pięcie. Poszłam zapolować, wyczyścić umysł z emocji. Nagle, przed sobą usłyszałam kroki. Wyjrzałam zza krzaka. Przede mną stało dwóch elfów. Prychnęłam. Nienawidziłam ludzi, ale leśne elfy... tolerowałam? Niech będzie. Wstałam (po przykucnęłam na łapach) i wyszłam im na przeciw. Naciągnęli cięciwy łuków.
-Kim jesteś?!-krzyknął jeden. Uśmiechnęłam się lubieżnie.
-Zapominacie, że ten las nie należy do was...-szepnęłam. Popatrzyli na siebie.
-Kim jesteś, demonie?!-wykrzyknął ponownie. Zaśmiałam się.
-Och, zawsze zadziwiało mnie to, jak łatwo odgadujecie cudze oblicza-wyszeptałam. Na twarzach strażników zawitał strach. Moje oczy zajaśniały czerwienią. Postąpiłam dwa kroki naprzód. Jeden z nich wrzasnął i puścił cięciwę. Wyciągnęłam łapę. Strzała zatrzymała się. Oglądałam ją uwarznie, odwracając głowę. Pocisk kręcił się powoli.
-Jesteście dla mnie za wolni-rzekłam, nie odwracając głowy. Naraz, upuściłam ją i błyskawicznym ruchem wydobyłam sztylety. Elfy zdębiały.
-Powiedzcie swojemu królowi, aby nas nie lekcewałył. Noe chcemy wojny, ale prosimy o pamięć. Nie zapomnijcie-szepnęłam. Zmieniłam się w mgłę, mój śmiech rozbrzmiewał. A dopóki się nie rozpłynęła, w miejcu moich oczu, posostły dwie krwiste, puste i bezlitosne źrenice.
Byłam u siebie. Wyzbyłam się emocji. Ale nawet lepiej. Niezbyt podobały mi się elfy tak blisko nas.
Witaj
Podskoczyłam. Nie zauważyłam klaczy.
Jak się czujesz?
Dobrze. Poigrałam z elfami. Było fajnie
Tak blisko? Oni?
Myślę, że nie zapuszczą się dalej
Ale... to nie jest bezpieczne
Wiem. Już nie będą
Postanowiłam nieco się przespać. Konie nadal się pasły i rozmawiały między sobą. Zapadałam w błogi sen. Ale ktoś mi go przerwał. Wiedziałam, że nie chodzi o elfy, ich król nie poją na poważnie słów jego poddanych. Typowe. Ale... kto śmiał mi przeszkodzić?
<Kriss? Ktoś?>
Malam
Gabrielle
Odwróciłam się na pięcie. Poszłam zapolować, wyczyścić umysł z emocji. Nagle, przed sobą usłyszałam kroki. Wyjrzałam zza krzaka. Przede mną stało dwóch elfów. Prychnęłam. Nienawidziłam ludzi, ale leśne elfy... tolerowałam? Niech będzie. Wstałam (po przykucnęłam na łapach) i wyszłam im na przeciw. Naciągnęli cięciwy łuków.
-Kim jesteś?!-krzyknął jeden. Uśmiechnęłam się lubieżnie.
-Zapominacie, że ten las nie należy do was...-szepnęłam. Popatrzyli na siebie.
-Kim jesteś, demonie?!-wykrzyknął ponownie. Zaśmiałam się.
-Och, zawsze zadziwiało mnie to, jak łatwo odgadujecie cudze oblicza-wyszeptałam. Na twarzach strażników zawitał strach. Moje oczy zajaśniały czerwienią. Postąpiłam dwa kroki naprzód. Jeden z nich wrzasnął i puścił cięciwę. Wyciągnęłam łapę. Strzała zatrzymała się. Oglądałam ją uwarznie, odwracając głowę. Pocisk kręcił się powoli.
-Jesteście dla mnie za wolni-rzekłam, nie odwracając głowy. Naraz, upuściłam ją i błyskawicznym ruchem wydobyłam sztylety. Elfy zdębiały.
-Powiedzcie swojemu królowi, aby nas nie lekcewałył. Noe chcemy wojny, ale prosimy o pamięć. Nie zapomnijcie-szepnęłam. Zmieniłam się w mgłę, mój śmiech rozbrzmiewał. A dopóki się nie rozpłynęła, w miejcu moich oczu, posostły dwie krwiste, puste i bezlitosne źrenice.
Byłam u siebie. Wyzbyłam się emocji. Ale nawet lepiej. Niezbyt podobały mi się elfy tak blisko nas.
Witaj
Podskoczyłam. Nie zauważyłam klaczy.
Jak się czujesz?
Dobrze. Poigrałam z elfami. Było fajnie
Tak blisko? Oni?
Myślę, że nie zapuszczą się dalej
Ale... to nie jest bezpieczne
Wiem. Już nie będą
Postanowiłam nieco się przespać. Konie nadal się pasły i rozmawiały między sobą. Zapadałam w błogi sen. Ale ktoś mi go przerwał. Wiedziałam, że nie chodzi o elfy, ich król nie poją na poważnie słów jego poddanych. Typowe. Ale... kto śmiał mi przeszkodzić?
<Kriss? Ktoś?>
Ankieta Zamknięta
Ankieta
Czy podoba wam się wygląd bloga?
Dobiegła końca.
Tak - 4
Nie - 1
Niemam zdania - 1
Większość była na tak. Wygląd zostaje. Dziękuje za głosy. Każdy kto napisze że zagłosował dostanie 20 pkt i 20 dkt.
Nowe święta! Pomysły Krissa!
06.01 - Trzech wilków
01.05 - Dzień funkcji
12.12 - Dzień Et
11.11 - Dzień Dzet
10.10 - Dzień Epsilonów
09.09 - Dzień Delt
08.08 - Dzień Gamm
07.07 - Dzień zastępców alf
06.06 - Dzień Alf
05.05 - Dzień Omeg ( Raz mają jakieś prawa )
01.05 - Dzień funkcji
12.12 - Dzień Et
11.11 - Dzień Dzet
10.10 - Dzień Epsilonów
09.09 - Dzień Delt
08.08 - Dzień Gamm
07.07 - Dzień zastępców alf
06.06 - Dzień Alf
05.05 - Dzień Omeg ( Raz mają jakieś prawa )
Subskrybuj:
Posty (Atom)